Skarpeta
Niektórzy z nas oszczędzanie widzą właściwie chyba tylko w jeden i wyłącznie jeden sposób – tym sposobem jest odpowiednio duża skarpeta, do której można chować pieniądze. Warto zadbać o to, by była nieużywana, ponieważ w przeciwnym razie może to grozić zgromadzonym środkom ujemnymi konsekwencjami. Chociaż z drugiej strony mówi się przecież, że pecunia non olet, czyli: pieniądz nie śmierdzi. Wrzucanie do skarpety w dobie kryzysu może okazać się najbezpieczniejszym sposobem oszczędzania pieniędzy i ciekawą alternatywą dla oferowanych przez banki rachunki oszczędnościowe, czy lokaty. Wyobrażenie ludzi o tej formie oszczędzania często przywodzi na myśl starszą panią, która wszystkie swoje oszczędności trzyma właśnie w takiej skarpecie. Warto jednak się zastanowić, czy nie jest mądrym, ten kto zabezpieczył choć część swoich środków właśnie w rzeczonej skarpetce. Może lepiej być przezornym i zatrzymać część pieniędzy w bezpiecznym miejscu w domu. Taka forma oszczędzania nie przysporzy nam odsetek, pozwoli natomiast na codzienną kontrolę oszczędzonych środków.