U babci...
...a może by tak własne oszczędności przechować u babci – czy ktoś kiedykolwiek z nas myślał właśnie o takim rozwiązaniu tej sytuacji? Babcie to zwykle osoby o łagodnym i dobrym charakterze, które z pewnością zajmą się dobrze naszymi pieniędzmi, a może nawet jeszcze dołożą jakieś małe oprocentowanie od siebie? Można zauważyć również i zupełnie inny aspekt tej sytuacji, w której to pieniądze nasze przekazalibyśmy do opieki własnej babci. Sytuacja taka pozwala nam zwolnić się od obowiązku przechowywania własnej gotówki oraz pokus, które mogą być z tym związane – a są to pokusy polegające na tym, że chcielibyśmy może wydać je na inne cele niż to sobie na samym początku zamierzyliśmy. Jedną ze słabości takiej formy oszczędzania jest sama osoba, której powierzamy nasze środki. Otóż różne babcie są na tym świecie i zdarzyć się może, że pozostawione pod jej opieką fundusze mogą w jakiś niewytłumaczalny i tajemniczy sposób zniknąć. Odzyskanie ich może graniczyć z cudem, a sama sytuacja pozostać nierozwikłaną.